kulturystyka na bodyzone - kulturystyka amatorska i zawodowa
  Forum kulturystyka, suplementacja, kulturystyka, odżywianie, trening, odchudzanie Strona Główna
odżywki suplementy izotoniki kulturystyka suplementacja odżywianie

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 


Google
 

KAWALY
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum kulturystyka, suplementacja, kulturystyka, odżywianie, trening, odchudzanie Strona Główna -> Relax
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewelonka
Moderator


Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 585
Skąd: LUBIN

PostWysłany: Wto Wrz 06, 2005 1:07 pm    Temat postu: KAWALY Odpowiedz z cytatem

KONTROLA SANEPIDU W SZKOLNEJ STOLÓWCE
DRASTYCZNIE
zabawa
DWOCH BIZNESMENOW
ZÓŁW
BLONDYNKA I PROGRAMISTA
WENECJA
WEEKENDOWE KAWALY
KATAR
LUDOZERCY
JAKA JEST NAJTANSZA dama W POLSCE?
ZALETY PICIA MLEKA Z PIERSI
POKER
MARSJANIE
KATAR
PTASIA GRYPA
O TESCIOWEJ
NIEZLE KAWALKI
CHLOPAK CYGAN
SZCZESCIE
WYPRACOWANIE
LOTTO
DOWCIPASY
BULKI
A SEKRETARCE SIE OBERWALO
ZASTEPCZY TATUS
DOWCIPASY
PODATEK DOCHODOWY OD OSOB FIZYCZNYCH
I JESZCZE TROSZECZKE HUMORU
BUDYN
KAWALY O FACETACH
zabawa
_________________
l-karnityna
Witaminy dla kobiet

ewelonka


Ostatnio zmieniony przez ewelonka dnia Pon Wrz 26, 2005 7:28 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
 
dr.Szuwar



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 265

PostWysłany: Pon Maj 21, 2007 5:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlaczego krasnoludki ciągle się śmieją jak idą przez las?
- Bo je mech w jaja łaskocze!!!

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty, na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

Wariat uciekł z izolatki i zaczął gonić pielęgniarkę. Ta przestraszona ucieka, ucieka, na piętro, 2, 3, 4, w końcu staje na ostatnim, pod ścianą i widzi jak tamten ją dogania z nożem i mówi do niej:
- Masz, teraz ty mnie goń!

Facet miał trzy przyjaciółki i w którymś momencie musiał się zdecydować którą z nich poślubić. Dlatego postanowił zrobić test. Każdej dał po 4 tysiące złotych i czekał co będzie.
Pierwsza przyjaciółka poszła do sklepu, kupiła sobie suknie, buty, piękny kapelusz. Poszła do fryzjera, solarium i kosmetyczki.
Wraca i mówi: - Chce być najpiękniejsza, ponieważ cię kocham!
Druga przyjaciółka poszła do sklepu. Kupiła strój piłkarski, telewizor, wideo i tysiąc puszek piwa.
Wraca i mówi: - To moje prezenty dla ciebie, ponieważ cię kocham!
Trzecia przyjaciółka wzięła pieniądze, zainwestowała. W krótkim czasie zarobiła 250 procent. Pieniądze znów zainwestowała i tak je pomnożyła, że dorobiła się wielkiego majątku.
Wraca i mówi: - Je te pieniądze zainwestowałam i zarobiłam tyle, aby wystarczyło na naszą wspólną, szczęśliwą przyszłość, ponieważ cię kocham!
Facet był zachwycony wszystkimi przyjaciółkami. Przemyślał wszystkie za i przeciw i... ożenił się z tą, która miała największe cycki.
Morał: mężczyźni, w przeciwieństwie do kobiet, nie lecą na kasę.

Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną, która nie grzeszy uroda,
Podchodzi do niej i mówi:
- W jakim zamku straszysz?!
A ona na to:
- Masz za małego konia, żeby tam dojechać!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
dr.Szuwar



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 265

PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 2:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dawno, dawno temu zły smok porwał księżniczkę. Król ogłosił, że odda pół królestwa i księżniczkę temu, kto pokona smoka. Zgłosiło się trzech śmiałków: Tatar, Polak i Francuz.
Jako pierwszy na wyprawę ruszył Tatar.
Idzie, patrzy a tu mrowisko.
- Nienawidzę mrówek! - rzekł i rozwalił mrowisko.
Idzie dalej, patrzy a tu żeremie.
- Nienawidzę bobrów! - rzekł i rozwalił żeremie.
Szedł dalej, a tu gniazdo orła.
- Ty kanalio! - rzekł do ptaka i zniszczył gniazdo.
Idzie dalej a tu ule.
- Nie cierpię pszczół! - rzekł i rozwalił ule.
W końcu doszedł do smoka. Stanął naprzeciwko niego i rzekł:
- Zginiesz gadzino!
W odpowiedzi smok mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił Tatara.
Następny ruszył Polak. Idzie, patrzy a tu rozwalone mrowisko.
- O, ktoś rozwalił mrowisko - rzekł i poszedł dalej.
Idzie dalej, patrzy a tu zniszczone żeremie.
- O, ktoś zniszczył głupim bobrom domek - rzekł i ruszył dalej.
Natknął się na zniszczone gniazdo orła. Przeszedł obojętnie, tak samo jak później obok zniszczonego ula...
W końcu dotarł do smoka. Stanął naprzeciwko niego i rzekł:
- Zginiesz gadzino!
A smok mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił Polaka.
Poszedł więc Francuz. Najpierw natknął się na zniszczone mrowisko.
Smutno mu się zrobiło, więc poświęcił cały dzień, aby je naprawić. Chciał wyruszyć w dalszą drogę, kiedy nagle usłyszał piskliwy głosik:
- Jestem królową mrówek. Za to, że nam pomogłeś, otrzymasz ode mnie czarodziejski gwizdek. Jak będziesz potrzebował pomocy, to zagwiżdż, a przybędziemy.
Idzie dalej, a tu zniszczone żeremie.
Wobec takiego widoku nie mógł przejść obojętnie, więc odbudował bobrom mieszkanie.
Już wyruszał w dalszą drogę, kiedy stanął przed nim stary bóbr.
- Jestem królem bobrów. Za to, że nam pomogłeś, otrzymasz ode mnie magiczny telefon. Będziesz potrzebował pomocy, to zadzwoń, a natychmiast przybędziemy.
Zadowolony Francuz idzie dalej, patrzy a tu całkowicie zdemolowane gniazdo orła.
Pomógł mu je naprawić, a ten w podzięce dał mu róg.
- Jak będziesz potrzebował pomocy zadmij, a przybędę.
To samo z pszczołami, które o dziwo też dały mu róg...
W końcu dotarł do smoka. Stanął naprzeciwko niego i rzekł:
- Zginiesz gadzino!
A smok mlasnął, beknął, zionął ogniem i zabił Francuza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Przemo21
Bywalec


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 455

PostWysłany: Pon Cze 11, 2007 2:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- puk puk
- kto tam??
- sąsiadki
- nie ma siatek
_________________
obczajajcie i oceniajcie Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy
http://forum.bodyzone.pl/przemo21-vt5858.html
nie ma drogi do pokoju. pokój jest drogą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Przemo21
Bywalec


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 455

PostWysłany: Pon Cze 11, 2007 3:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

stado smoczyc poszło nad jezioro się kąpać. Wszystkie się pluskają w wodzie poza jedną, która siedzi na brzegu. Koleżanki smoczyce się jej pytają:
- czemu nie pływasz??
- bo mam okres. odpowiada
- to nie używasz owiec??
_________________
obczajajcie i oceniajcie Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy
http://forum.bodyzone.pl/przemo21-vt5858.html
nie ma drogi do pokoju. pokój jest drogą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
dr.Szuwar



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 265

PostWysłany: Wto Cze 12, 2007 11:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Umiera dwustuzłotówka(nie pytajcie jak,po prostu umiera),staje przed sadem niebieskim i po chwili slszy wyrok:piekło.
Zani zdązy zaprotestowac,już ląduje w kociołku.
Umiera stuzłotówka-historia ta sama.
Piecdziesiątka-to samo.
Dwudziestka-równiez.
Dyszka-do piekła.
Pięciozłotówka-laduje w kotle z innymi.
to samo z dwuzłotówką i złotówka.
Pięciogroszówka,drżąc ze strachu,przed Boskim obliczem staje.Bóg patrzy z uznaniem,bierze ją i po prawicy swojej sadza.
Na to inne nominały:
-Boże,ale w czym my gorsze jesteśmy?
-A kiedy was ostatnio w kosciele widziałem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Kemot



Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 131

PostWysłany: Wto Cze 12, 2007 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ktoś puka do drzwi
+ Puk puk
- Kto tam ??
+ Merry
- Jaka Merry ??
+ Merry Christmas
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Przemo21
Bywalec


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 455

PostWysłany: Sro Cze 13, 2007 8:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przychodzi baba do lekarza i mówi
- panie doktorze. do głowy dotkne, to mnie boli, do brzucha dotkne, to mnie boli, do nogi dotkne, to mnie boli.
na to lekarz:
- jaki ma pani prawdziwy kolor włosów??
baba:
- blond
lekarz
- to ma pani palec złamany
_________________
obczajajcie i oceniajcie Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy
http://forum.bodyzone.pl/przemo21-vt5858.html
nie ma drogi do pokoju. pokój jest drogą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Kemot



Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 131

PostWysłany: Sro Cze 13, 2007 3:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwaj wędkarze płyną łódką i łowią ryby na jeziorze.
Jeden pyta:
-Która godzina ??
A drugi wyciąga termometr i mówi:
-Dzisiaj poniedziałek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
dr.Szuwar



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 265

PostWysłany: Czw Cze 14, 2007 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze podczas seksu strasznie boli mnie lewy bok.
Lekarz bada ja i bada. Zadnych chorob, przyczyn nie znalazl. Wiec mowi:
- Hmm, a moze sprobuje pani na prawym boku?
- No jak to?! A serial?

Wchodzi baba do tramwaju i sobie wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:
- To mój.

-Wiem ze to tylko formalność-mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny- ale chciałbym poprosić o ręke pańskiej córki.
-Kto Ci powiedział ze to tylko formalność? - Zdenerwował sie ojciec.
- Ginekolog..

Nowa służaca, Francia, prosta kobieta ze wsi, sprzątając rano pokój hrabiny znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej oddechu, w tym momencie weszła hrabina:
-coż to Francia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
-Tak, jaśnie pani - mówi speszona Francia- ale nigdy tak mocno żeby skóra zlazła.

Kobieta sprzedaje bilety do kina i różnego rodzaju smakołyki.
Przychodzi mężczyzna i kupuje bilet.
Bileterka: a ożeszki pan kupi?
-Nie dziękuję.
- To moze paluszki?
-też dziekuję
- Chociaż dropcy niech oan weźmie.
Zdenerwowany meżczyzna - nie chcę! Juz mówiłem!
Zdegustowany odchodzi od kasy.
Niepocieszona bileterka wystawia głowę z okienka i woła:
- A morderca jest szofer sknerusie!!

Student medycyny odwyba staż w Pogotowiu ratunkowym. Dzwoni telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili zespół mknie w karetce - on, pielęgniarka, lekarz i oczywiście kierowca.
W pewnej chwili lekarz łapie sie za gardło, wybałusza oczy, charcze. Pielegniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami. Po czym wszystko wraca do normy.
Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa.
po chwili sytuacja sie powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące oczy z orbit... Znów w ruch idzie walizeczka i znów lekarz zachowuje sie normalnie.
student nie wytzymuje:
-co sie panu stało? Moze mogę jakoś pomóc?
-eee..., nie...., ja tylko tak sie z siotrą droczę..., no bo wczoraj jej mąż sie powiesił...

Parafianka do księdza:
-Jakie ładne buty. Zamszowe?
A ksiadz na to zdenerwowany:
-Nie, za własne!

Siedzi psychiatra na dyzuże - nudno, cicho , wariaci śpią...
nagle otwierają sie drzwi i wpełza na kolanach człowieczek omotany w coś - w zębach, na rękach, nogach i jeszcze pare metrów tego za sobą ciągnie...
Doktor zagaduje:
-O... żmijka nała do nas przyszła... Co żmijko, jak Ci pomóc?
Człowieczek bulgocze coś i kiwa przecząco głową.
- No to moze zółwik jesteś? Co? jesteś małym żółwikiem?
Człowieczek znów kręci głową...
-To moża mały robaczek, co sie wykluwa z kokonu?
W końcu przybysz wypluwa to , co ma w zębach:
- jestem Wasz Admin sieciowy, kable rozciagam...

Siada facet przy barze i zamawia setkę. Barman stawia a facet:
-Kowalski jestem - i wypija.
-Bardzo mi miło-odpowiada barman.
-Daj pan nastepną, a nazywam sie Kowalski i mieszkam przy ulicy Zielonej.
-Bardzo mi miło-odpowiada barman.
-Jeszcze jedną! nazywam sie Kowalski, mieszkam przy ulicy zielonej i pracuje w FSO, a z zawodu jestem...
Panie! Po co mi pan to wszystko mówisz?
-Ponieważ nie chce być anonimowym alkoholikiem!

Generał na apelu mówi do żołnierzy:
-Żołnieże! Wódka zabija!!
Żołnierze na to:
- My sie śmierci nie boimy!

Mąż z żoną oglądają w telewizji horror.
na ekranie pojawia sie straszny, ociekający krwia potwór.
-O matko! -krzyczy żona.
- Teściowa? No faktycznie podobna...

Do stumilowego lasu idzie dzik... Łamie gałęzie, przeklina wszystko na czym świat stoi... W końcu wali z całej siły w chatkę Puchatka. Puchatkowi aż ze strachu słoiczek z miodem wypadł z rąk... Nagle dzik mówi:
-Nie bój się Puchatku, to ja Prosiaczek... z wojska wróciłem.

-Co to jest miłość?
-Światło życia.
-A małżeństwo?
- Rachunek za swiatło.

jedzie małżeństwo autobusem. Mąż usiłuje skasować bilety, ale okrutnie tzresie. Autobus zatrzymał sie na swiatłach. Żona woła:
-Wkładaj szybko, póki jeszcze stoi!

Do stumilowego lasu idzie dzik... Łamie gałęzie, przeklina wszystko na czym świat stoi... W końcu wali z całej siły w chatkę Puchatka. Puchatkowi aż ze strachu słoiczek z miodem wypadł z rąk... Nagle dzik mówi:
-Nie bój się Puchatku, to ja Prosiaczek... z wojska wróciłem.

Kowalskiego ukasił komar. Kowalski złapał go , ale zaraz wypuścił.
- Dlaczego to zrobiłeś?-pyta żona.
-Jak mogłem go zabić! Przecież w jego żyłach płynie moja krew!

-Słyszałem że Kowalski kupił sobie nowy samochód?
-Przeciez to nie jego!
-Skad wiesz?
-Wczoraj mi powiedział , że to Toyota Karola.

Siedzi zajaczek i cos pisze. Podchodzi wilk:
-Zajączku co piszesz?
- Doktorat o wyższośći zajączków nad wilkami!!
-Ja Ci zaraz........
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź:
-Trzeba sie było zapytać , kto jest promotorem!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
dr.Szuwar



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 265

PostWysłany: Nie Cze 17, 2007 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na lekcję do klasy przychodzi pani dyrektor.
Pani mówi do klasy:
-Dzieci proszę powiedzieć jakieś słowo na literę "K".
Pierwszy wyrywa się Jasiu. Pani mówi:
-O nie Jasiu, ciebie nie wybiorę bo ty zaraz coś brzydkiego powiesz. Małgosiu proszę powiedz słowo.
-Klamka.
-Dobrze. - mówi nauczycielka - teraz ty Piotruś.
-Kwiaty.
-Dobrze. - Jasiu się ciągle wyrywa w końcu pani mówi:
-No dobrze Jasiu, powiedz.
-Krecik.
-No dobrze, Jasiu a jaki ten krecik?
-No taki kur*a malutki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Przemo21
Bywalec


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 455

PostWysłany: Sob Lip 14, 2007 10:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców:
- Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zginęli, co do jednego?
- No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom wierzył...


- Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci?
- Pedofil.
- Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych?
- Nekrofil.
- Jak się nazywa facet wykorzystujący starych ludzi?
- Rydzyk.



Prałatowi Henrykowi J. ze św. Brygidy ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rak.
Prałat wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce.



Nauczyciel pyta Jasia co robią rodzice.
- Tata siedzi w więzieniu, a mama pracuje na ulicy.
- Siadaj - mówi nauczyciel.
Kolega z ławki pyta Jasia:
- Dlaczego skłamałeś?
- A co, miałem powiedzieć, że są oboje posłami Samoobrony?



Roman Giertych poszedł na pocztę wypłacić pieniądze z konta, ale zapomniał dowodu. Kasjerka tłumaczy mu:
- Nie mogę wypłacić pieniędzy, dopóki nie udowodni mi pan swojej tożsamości.
- No jak to? Jestem Roman Giertych, Liga Polskich Rodzin, komisja śledcza...Niech pani pani zapyta kogokolwiek na ulicy!
Kasjerka:
- Ponieważ nie ma pan przy sobie dowodu, niech Pan w jakiś inny sposób potwierdzi swoją tożsamość - zgadza się kasjerka.
- W jaki sposób?
- Kilka dni temu w podobnej sytuacji był senator Lato. Zagrał z naczelnikiem w piłkę i zaraz wypłaciłam mu pieniądze bez problemów, poseł Gabriel Janowski odtańczył kazaczoka sejmowego i także otrzymał przelew bez dowodu...Niech pan coś wymyśli...
Giertych podrapał się po głowie, zamyślił się, głupio uśmiechnął, a po chwili mówi:
- Wie pani, same głupoty mi w tej chwili przychodzą do głowy...
- Wspaniale pośle Giertych, wspaniale!!! Już nie musi pan pokazywać dowodu!


Einstein przychodzi do bram nieba. Otwiera mu św. Piotr.
- Jestem Einstein, chcę do nieba.
- Musisz mi udowodnić, że jesteś Einsteinem. Chcę mieć pewność, że wpuszczam wlaściwą osobę.
- Rozumiem. Poproszę o tablicę i kredę.
Po chwili Einstein zaczyna kreślić na tablicy skomplikowane wzory i objaśnia zasady fizyki i matematyki.
- Wchodź, już mam pewność, że to ty - mówi św. Piotr.
Następnie do bram nieba przychodzi Pisasso i ten też musi świętemu Piotrowi udowodnić kim jest. Prosi o tablicę i kredę, po czym zaczyna malować piękny obraz. Oczywiście został wpuszczony do nieba.
Następnie przychodzi Lepper. święty Piotr mówi:
- Byli tu już Einstein i Picasso i musieli udowodnić kim są, więc i ciebie to czeka.
- A kto to Einstein i Picasso?
- Wchodź!


- Ilu kandydatów na prezydenta potrzeba aby wymienić żarówkę?
- Dwóch. Jeden wymienia żarówkę, a drugi zeznaje przed Komisją śledczą.


Jakie są trzy najstraszniejsze słowa, które możesz usłyszeć od Romana Giertycha?
- "Dzień dobry, sąsiedzie!"
_________________
obczajajcie i oceniajcie Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy
http://forum.bodyzone.pl/przemo21-vt5858.html
nie ma drogi do pokoju. pokój jest drogą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
Przemo21
Bywalec


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 455

PostWysłany: Sob Lip 14, 2007 10:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wchodzi zakonnica do baru i mówi:
- Setkę czystej poproszę.
Barman się zdziwił, ale nic, nalał. Po chwili zakonnica:
- Jeszcze jedną
Barman zdziwiony, co to, druga? Ale nic, leje. Pochwili zakonnica:
- I jeszcze jedną.
Na to barman nie wytrzymał:
- Ależ siostro, czy to wypada?
Na co zakonnica:
- Ja to wszystko z miłosierdzia ludzkiego, bo nasza matka przełożona klasztoru ma od dwóch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w takim stanie zobaczy, to się chyba zesra.


Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:
- Może mi ksiądz powiedzieć co powoduje artretyzm?
Ksiądz pomyślał: no! teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna:
- Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne - cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego, zaczyna w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem że tak nie powinienem, a jak długo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi się pijak - ja nie mam, właśnie czytam, że papież ma!...

Naczelnik więzienia wypytuje strażników:
- Jak to możliwe ,że więzień z celi 113 uciekł ?
- Miał klucze od swojej celi, panie naczelniku .
-Skąd miał ?Ukradł któremuś z was ?
-Nie ,uczciwie wygrał w karty !

-Mój mąż powiedział wczoraj , że jestem bardzo brzydka !
-Tak ci powiedział ?
-No , nie dosłownie.Przyniosłam mu śniadanie do łóżka, ,a on się uśmiechnął ,popatrzył na mnie i stwierdził, że przy mnie czuje co najmniej jak prezydent.

Jak w najgrzeczniejszy sposób dać do zrozumienia pracownikowi , że właśnie został wylany ?
-Panie Kowalski, naprawdę nie wiemy ,jak poradzilibyśmy sobie bez pana , ale od poniedziałku będziemy próbować .....

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
Przychodzi pacjent do doktora:
- Panie doktorze czy mozna wyleczyc owsiki???
- A co? kaszla?

Chlopak podchodzi do dziewczyny.
- Tanczysz?
- Tancze, spiewam, gram na gitarze...
- Co ty pleciesz?!
- Plote, wyszywam, lepie garnki...

W piaskownicy:
Osiedle nowobogackich. Dzieci bawia sie w piaskownicy, wykopujac dziure telefonami komorkowymi.
Nagle jedno z nich trafia na kamien i jego komorka lamie sie.
Dzieci w smiech.
- No i co sie smiejecie?! Jutro tatus kupi mi nowy, lepszy! - placze nieszczesny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wiesniak, bedziesz piasek kopac lopatka!

Rozmawia dwoch "dresow":
- Co robisz w Sylwestra?
- Klate i triceps.

Komisja wojskowa:
- Zawod ojca?
- Ojciec nie zyje...
- Ale kim byl?!
- Gruzlikiem...
- Ale co robil?!!
- Kaszlal...
- Ale z czego zyl?!!! Z tego sie przeciez nie zyje!
- Przeciez mowie, ze nie zyje...

Pewnego dnia szef duzego biura zauwazyl nowego pracownika.
Kazal mu przyjsc do swego pokoju.
- Jak sie nazywasz?
- Jurek - odparl nowy.
Szef sie skrzywil:
- Sluchaj, nie dociekam, gdzie wczesniej pracowales i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam sie do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufalosc i moze zniszczyc moj autorytet. Zwracam sie do pracownikow tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski...Jezeli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnal nowy. - Nazywam sie Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omowmy nastepna sprawe.

Kierowca zatloczonego autobusu ostro nim manewruje.
Pasazerowie przewracaja sie, wala glowami w szyby itp.
Jeden z pasazerow:
- Panie, k***a, swinie pan wieziesz, czy co?!
Na to kierowca:
- A co? Ktos sie w ryj uderzyl?

Wpada przewodniczacy Lepper do chinskiej restauracji w Brukseli.
Mija chwilka i kelner przynosi paleczki, a Lepper na caly glos:
- A co ja beben zamawialem?!...

Wyglada dzdzownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
- Dzien dobry!
- Co, dzien dobry!? Wlasnej stop nie poznajesz???...

Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynie:
- Przepraszam, czy moge przymierzyc te sukienke na wystawie?
- Bardzo proszę, ale mamy tez przymierzalnie...
_________________
obczajajcie i oceniajcie Very HappyVery HappyVery HappyVery HappyVery Happy
http://forum.bodyzone.pl/przemo21-vt5858.html
nie ma drogi do pokoju. pokój jest drogą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
dr.Szuwar



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 265

PostWysłany: Sro Lip 18, 2007 11:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Siedzi papuga w oknie, patrzy a tam policjant idzie po chodniku i woła:
-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty*****u!
Na drugi dzien papuga siedzi w oknie i wola:
-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty*****u!
Policjant w****iony idzie do wlasciciela papugi i mowi:
-Panie, jak ta papgu jeszcze raz tak do mnie powie to pana zalatwie.
Na trzeci dzien papuga siedzi w oknie i wola:
-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty wiesz co.......

Przychodzi 4latek do mamy i pyta:
- mamo... mamo a... a dlaczego Ty jesteś biała i i tatuś jest biały aa ja jestem czarny?
- ciesz sie że nie szczekasz taka była impreza

Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?!
- Ja, ja ,ja! - wyrywa się Adam
- W takim razie dla Ewy pozostaje wielokrotny orgazm.

Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest, jesteś już pod dziewięćdziesiątkę, a ciągle kobiety za tobą szaleją, co noc inna przychodzi?
- A bo ja wiem... - Odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi.

Leje facet na chodnik, a obok niego przechodzi kobieta i mówi:
- Ale bydle !!!!!
Koleś odpowiada:
- Niech się pani nie boi, trzymam go obiema rękami.

Idzie murzyn przez budowę i zachciało mu się siusiu. Wyjął więc fujarkę i leje...
Dojrzał go strażnik z budki i wrzeszczy :
- Te, Murzyn! Rzuć tę rolkę papy i spieprzaj stąd!

Wpada facet do apteki i krzyczy:
- Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!!!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Pudełko prezerwatyw proszę...

Przychodzi rycerz do giermka i ma całą twarz zakrwawioną.
Giermek pyta:
- Panie to od miecza?
- Nie, od pochwy...

Księżniczka na ziarnie grochu:
- Jak się spało, Wasza Wysokość?
- Okropnie, całą noc nie zmrużyłam oka. Najpierw zjadłam groszek, a potem się zaczęło...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
 
bartekkolo
Bywalec


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 514
Skąd: Maków Mazowiecki

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 1:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z basha Razz

<stefan> nie no, totalna masakra...
<a.j> co jest?
<stefan> porozwieszałem po mieście ogłoszenia ze kupie działke i podaje numer koma
<a.j> no i?
<stefan> i dzwoni telefon: "mam 0,5kg marychy, moze byc? ile dajesz?"
<a.j> lol ;D
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG  
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum kulturystyka, suplementacja, kulturystyka, odżywianie, trening, odchudzanie Strona Główna -> Relax Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

www.bodyzone.pl mapa TREC CLENBUTREXIN
Tłumacze Przysięgli

HMB hydrometylomaslan l-karnityna kreatyna w proszku kreatyna w kapsułkach Termal Pro Terma Pro nitrobolon
horse power xpand Nitrobolon 700 g olimp therm line II Thermal Pro Testosterol testostro grow 2 hp mapa odchudzanie
statystyki www stat.pl